Druga młodość Jasieńskiego (Tygodnik nadwiślański, nr 30(1367) z 26 lipca 2007)

W Klimontowie po raz szósty odbyły się "Brunonalia" - wielki futurystyczny festiwal, organizowany dla uczczenia rocznicy urodzin Brunona Jasieńskiego, jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci w historii literatury polskiej, który tu właśnie dokładnie 106 lat temu przyszedł na świat.
Impreza wpisała się już na stałe do kalendarza artystycznych wydarzeń. Brunonalia wyrobiły sobie rozpoznawalną markę. To bez wątpienia jedno z najbardziej oryginalnych przedsięwzięć w regionie, które ze względu na różnorodność i bogactwo programu, trudno nawet jednoznacznie zdefiniować.
Organizatorem festiwalu jest Stowarzyszenie Miłośników Twórczości Brunona Jasieńskiego oraz klimontowski GOK. Motywem przewodnim tegorocznej edycji Brunonaliów była kultura żydowska. Po raz kolejny artyści ożywili niszczejącą synagogę, w której odbyło się kilka ciekawych koncertów, m.in. Aldony Jacórzyńskiej. Wokalistka nagrała niedawno płytę z piosenkami dla dzieci, skomponowanymi przez Jerzego Wasowskiego. To właśnie pochodzące z niej utwory zaprezentowała klimontowskiej widowni. Akompaniował jej Tomasz Szcześniak.
Chętni mogli uczestniczyć w warsztatach jidysz, prowadzonych przez Annę Rozenfeld i Dariusza Jażdżyka. Adam Walny prowadził warsztaty teatru lalkowego, a Lucyna Furmanek zajęcia plastyczne.

Każdego dnia ekipa filmowców kręciła reportaże z bieżących wydarzeń, dokumentując przy tym życie miasteczka. Gotowe materiały wieczorem wyświetlano na Rynku. Nagrywane były także wspomnienia blisko stuletniej Anny Kędzierskiej, jedynej żyjącej osoby, która osobiście znała Brunona Jasieńskiego i doskonale go pamięta. Osobnym rozdziałem "Brunonaliów" są zmagania sportowe. Wielkim powodzeniem cieszą się Integracyjne Biegi Klimontowskie oraz turnieje Boccia. Te ostatnie rozgrywane są tylko w kilku miejscach w Polsce, m.in. od kilku lat na festiwalu dedykowanym Jasieńskiemu. Reprezentacja Klimontowa zdobyła już w tej rzadkiej dyscyplinie mistrzostwo województwa świętokrzyskiego. W tym roku cztery pierwsze miejsca w Boccia wywalczyli odpowiednio: Piotr Ferens, Emil Burczyński, Karol Kaczorowski oraz Ola Mazur. Kilkunastu zawodników zmierzyło się w otwartych zawodach o mistrzostwo Klimontowa w szachach. Tu bezkonkurencyjny okazał się Mirosław Szeląg. Nie zabrakło, rzecz jasna, także bezpośrednich odniesień do postaci, której poświęcony jest festiwal. Wykład na temat zawiłych meandrów biografii Jasieńskiego wygłosił bodaj najwybitniejszy jej znawca, dr Krzysztof Jaworski.
W piątek na scenie GOK wystawiony został spektakl "Stójka" w reżyserii Małgorzaty Szyszki, nawiązujący do ostatnich dni życia poety, spędzonych w sowieckim więzieniu. W rolę Brunona wcielił się Borys JaŸnicki, aktor znany m.in. z seriali "Klan", "Rodzina zastępcza", "Samo życie".
Ostatniego dnia festiwalu odbył się spektakl pt. "Anhelli" z innym znanym aktorem młodego pokolenia w roli głównej - Jerzym Łazewskim. Wystąpił ponadto Teatr Emocji i WyobraŸni oraz Teatr Ognia i Szermierki Historycznej "Skorpion" z Sandomierza.
Warto nadmienić jeszcze, że prezes Stowarzyszenia Miłośników Twórczości Brunona Jasieńskiego, Piotr Banasiak, gromadzi materiały do książki poświęconej ojcu poety, sławnemu klimontowskiemu społecznikowi, doktorowi Jakubowi Zysmanowi. Wiadomości o jego życiu przed osiedleniem się w miasteczku nad Koprzywianką są bardzo skąpe. Do niedawna zagadką pozostawało nawet to, skąd pochodził.
- Przypadkowo w jednym z archiwów natrafiłem na teczkę zawierającą dane osobowe rodziny Zysmanów - mówi Piotr Banasiak. - Okazało się, że ojciec Brunona przyszedł na świat w Zakroczymiu, uczył się w gimnazjum gubernialnym w Płocku, gdzie jego kolegami szkolnymi byli m.in. Ignacy Mościcki i Ludwik Krzywicki. Takich ciekawych epizodów w biografii doktora Jakuba jest sporo, z tego też chociażby względu warto o nich opowiedzieć. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, książka gotowa będzie na przyszłoroczne "Brunonalia".

Rafał Staszewski